poniedziałek, 18 listopada 2013

Ogród przygotowany do zimy

Zapewne za niespełna tydzień zamknę ogród na klucz, do odwołania, ale póki w zapowiedziach ostatnie przyzwoite pogodowo dni się pojawiają, wykorzystuję je na finalne porządki w ogrodzie. Na podsumowanie sezonu przyjdzie czas w grudniu, ale jedno wiem na pewno - był dość dziwny...

czwartek, 14 listopada 2013

sobota, 9 listopada 2013

Listopad - co robię w ogrodzie


Na kartce z kalendarza już 9-ty listopada, a pogoda wciąż bardzo przyjemna i sprzyjająca ostatnim pracom w ogrodzie. Tak też, czyli pracowicie, spędziłam sobotnie przedpołudnie.

środa, 6 listopada 2013

Magia kropli rosy

Przepiękny klejnot natury, najcudniejszy diament poranka, subtelna łza początku dnia - takie skojarzenia budzi we mnie rosa. Może właśnie teraz - przy całej surowości krajobrazu listopada - najbardziej na nią czekam, bo to ona łagodzi prawie nagie kształty gałązek, ozdabia w przezroczyste perły resztki liści czy maluje pozostałości owoców na krzewach.

niedziela, 3 listopada 2013

Rzutem na taśmę

Wstyd napisać, ale w tym roku nie popisałam się z jesiennym sadzeniem cebulowych. Ociągałam się w sposób czytelny i wręcz nieprzyzwoity robiąc wszystko, tylko nie to, co należy. Zmobilizowałam się niemal w ostatniej chwili, wchodząc na stronę zaprzyjaźnionego sklepu z cebulkami (e, pewnie i tak wszystko wyprzedane). Zobaczyłam z zaskoczeniem, że coś jednak z wiosennej oferty zostało, w dodatku w bardzo promocyjnych cenach, więc ochoczo kliknęłam na zamówienie. Sklep jest rewelacyjny - na drugi dzień od złożenia zamówienia, czyli jeszcze przed Świętem Zmarłych, miałam przesyłkę u siebie. 

środa, 30 października 2013

Król jest nagi, czyli stan prawie bezlistny

Stało się... Mimo, że przyjemna pogoda wciąż dopisuje, a temperatury oscylujące wokół 18st. co najmniej o tej porze roku zadziwiają , to ogród bezlitośnie wszedł w stan pewnego rodzaju obnażenia i surowości, pokazując to, co do tej pory skrywał pod masą zieleni.


strzałka do góry