niedziela, 5 kwietnia 2015

Świątecznie

Zdrowych, pogodnych, pozbawionych trosk Świąt Wielkanocnych, a tuż po nich prawdziwej wiosny - i za oknem i w sercach! 

Wszystkim gościom mojego bloga, najserdeczniej życzę...

piątek, 3 kwietnia 2015

Wiosna, to nie Ty!

O pogodzie rozmawiamy w ostatnich dniach wyjątkowo często. Nie ma w tym nic dziwnego - obserwując aurę za oknem - ale najgorsze jest to, że w tych rozmowach sami przed sobą co kilka minut wychodzimy na "idiotów" ;-) Przykład z dzisiaj? Rozmawiam telefonicznie, przemierzając drogę z biura do domu, z koleżanką ze Szczecina. Jak jest? - pyta mnie. A wiesz, że nie najgorzej? - odpowiadam. Wyszło słońce, ucichł wiatr, temperatura około 5 stopni... idzie ku lepszemu! Za dosłownie dwa kilometry już nic nie widziałam, przedzierając się w ostrej zamieci śnieżnej, podczas której temperatura spadła do zera... dalsze kilometry przejechałam już w pełnym słońcu, by dosłownie za chwilę robić zakupy w rzęsistym deszczu... Wiosno, zlituj się! Meteopatom wysiada już psyche i soma! 

A jak Wy się czujecie?

O Wielkiej Nocy będzie jutro, w przerwie między faszerowaniem jajek a tartą cytrynową - już teraz zapraszam :)

niedziela, 22 marca 2015

'Codziennie po godzince'

Marząc o niej zimą myślałam sobie, że jak już przyjdzie, to będę też miała czas na bieżące relacjonowanie poczynań wiosny na blogu. Uff, nic bardziej mylnego! Jestem tak zajęta aktualnymi pracami w ogrodzie, że z ledwością znajduję czas na zwykłe życie.
W ramach powiedzenia 'codziennie po godzince', którego autorem jest  Jola z Grzebyczkowego świata, zasuwam po pracy do zmroku, a w weekendy mam przerwy jedynie techniczne. Wczoraj w ogrodzie spędziłam 10 godzin - mimo fizycznego wyczerpania, jest ogromna satysfakcja!
Dzięki tej regularności jest szansa, że od maja będę odpoczywać!
Przy okazji - Jolu, jeśli to czytasz, serdecznie Cię pozdrawiam! :)

niedziela, 15 marca 2015

Budowanie nastroju, czyli światło w ogrodzie

Zapytacie, cóż szczególnego może się wydarzyć w zwykłą z pozoru środę na przedwiośniu? Otóż, gdy wyobrazicie sobie Ogród Botaniczny przy Uniwersytecie Warszawskim, klimatyczną Flora Caffe oraz znaną wszystkim Maję Popielarską i połączycie te składowe w jedno, wyjdzie z tego istna magia!
Zapraszam na relację z Warsztatów Projektowania Ogrodów z Mają Popielarską i Philips Lighting - producentem m.in. ogrodowego oświetlenia.

wtorek, 24 lutego 2015

Forsycja, czyli mariaż skrajnych uczuć

...z jakąż niecierpliwością i nadzieją czekam co roku na kwitnienie tego wczesno wiosennego krzewu! Już w lutym wydeptuję ścieżkę wokół moich forsycji, zaglądając im 'w oczy', obserwując czy to może już, już za chwilę, zwarte, ale zauważalnie nabrzmiałe pąki ukażą swą słoneczną tonację. No właśnie, w tej właśnie kolorystyce leży problem skrajnych uczuć, które budzi we mnie obiektywnie cudowny krzew forsycji.

niedziela, 22 lutego 2015

Poczuć...

...móc ponownie wziąć w ramiona grabie, uścisnąć w dłoni sekator, pofalować nożycami, przejechać taczką... Poczuć kolejny raz to nieporównywalne z niczym uczucie wchodzenia w nowy, oby jak najdłuższy i sprzyjający pogodowo sezon. Bezcenne!

środa, 18 lutego 2015

Ogród się budzi, a wraz z nim ja...

...miałam naprawdę długą pauzę od aktywnego bywania w blogosferze i czuję się z tą świadomością nieco nieswojo. Skąd taka przerwa? Otóż raz, że ogród - mimo relatywnie bardzo łagodnej zimy - smacznie sobie spał, a dwa, na tyle pochłaniało mnie życie realne, iż w ogóle nie byłam w stanie zebrać myśli do blogowego wpisu. To się jednak zmieni, ponieważ ogród wyraźnie się budzi, a wraz z nim ja.

strzałka do góry