piątek, 31 października 2014

Czas zawiesić kłódkę na ogrodowej furtce

Ciekawa jestem, czy czytelnik regularnie odwiedzający mojego bloga, czuje, że do niego piszę, nawet jeśli na wirtualnym papierze nie pojawia się nowy wpis? Dawno nie zamieszczałam żadnej ogrodowej relacji, a tymczasem niepostrzeżenie przyszły chłody, niemal codziennie występują poranne przymrozki, a niebo czyste w ciągu dnia zwiastuje kolejny piękny, ale już jednak mocno jesienny dzień. Czas więc na ogrodowej furtce powiesić kłódkę, do odwołania - pozwolić organizmowi odetchnąć, pozwolić mu poruszać się w rytmie natury, zwolnić, zanurzyć się w domowej kuchni, ukoić przy wypiekaniu chleba, dać sobie czas na powolność, flanelową piżamę, ciepłe skarpety, ulubioną lekturę, chwile spędzone pod kocem, przy kominku.


Ten sezon był dla mnie bardzo pracowitym czasem. Dużo zmieniłam w ogrodzie, przede wszystkim po kolejnym roku obserwacji dałam moim różom wolność, a mówiąc precyzyjniej, przeniosłam je do innego, zaprzyjaźnionego ogrodu, w którym królewny czują się naprawdę dobrze. Kosztowało mnie to mnóstwo wysiłku - najpierw odwagi przy podejmowaniu decyzji, potem siły fizycznej, przy ich wykopywaniu i przygotowaniu do wyprowadzki. Udało się moim różom trafić jeszcze do kilku domów, i to mnie cieszy, że mają szansę rozwinąć na dobre skrzydła i pokazać możliwości.

Zapytacie, co posadziłam w zamian? Otóż, mój ogród wzbogacił się przede wszystkim w kolejne nasadzenia z traw ozdobnych. Nowe miskanty, ostnice, rozplenice, proso, turzyce, miłki, luzule, palczatki, obiedki... długo by wymieniać, dość, że w moim ogrodzie rośnie już grubo ponad setka traw ozdobnych! Dosadziłam również sporo bylin, które otrzymałam od szczodrych koleżanek: świecznice, jeżówki, monardy, bodziszki, orliki, piwonie, głowienki - te spowodują, że rabaty będą miejscami lekkie i kolorowe! Zaprosiłam także piękne cynamonowe żurawki, które będą współgrały z trawiastymi nasadzeniami.

Zostało do wsadzenia nieco cebulowych, ale to załatwię w najbliższych dniach, póki pogoda dopisuje.

W przyszłym roku zamierzam zrewolucjonizować część północną ogrodu oraz skupić się na pracach pielęgnacyjnych i... odpoczynku. Trochę sama w to nie wierzę, ale planować można! ;-) Liczę na dobre zdrowie, które pomoże mi wciąż przenosić ogrodowe góry.

Ten sezon to dla mnie także czas samorozwoju - w marcu rozpoczęłam studia podyplomowe z projektowania ogrodu z domem jednorodzinnym oraz obecnie uczęszczam na trzymiesięczny kurs fotograficzny. Z jednej strony intensywnie rozwijam swoje pasje, a z drugiej... sami widzicie, że czas odpocząć :)

Z pewnością przez zimę nie raz tu wpadnę, by zamieścić aktualne fotki, lub zabrać Was na jakiś interesujący krajobrazowo spacer.

Nie zapominajcie o ogrodzie w cieniu brzóz przez ten czas!

Z pozdrowieniami i życzeniami łagodnej, nieuciążliwej zimy,
Agnieszka

...tradycyjnie już, zostawiam kilka zdjęć:



























26 komentarzy:

  1. Drogi Pisarzu, czytamy i czekamy na kolejne posty :)
    Niezłe podsumowanie roku. U mnie dopiero to nastąpi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, dziękuję za odwiedziny... ja mam ogromne zaległości, ale przez zimę z pewnością nadrobię :) Do napisania więc!

      Usuń
  2. Hmm... jeśli zamieścisz nieraz zdjęcia ;) :) zrozumiem , serdeczności posyłam Aguś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieszczę, bez obaw :) Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  3. A zatem, czas odpoczynku i wytchnienia nastał wraz z jesiennymi chłodami. Ciesz się domem i rozgrzewaj kawą z kardamonem. Nawet się nie obejrzysz jak przyjdzie wiosna ;-) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima to czas planowania nowego sezonu w ogrodzie, przeglądania magazynów, książek, ulubionych stron w Internecie - też może być przyjemna! Byleby nie była uciążliwa w codziennych dojazdach do/z pracy. Pozdrawiam również serdecznie!

      Usuń
  4. Jak pięknie i kolorowo mimo jesieni... Dobre plany na przyszły rok! Oby się spełniły, więcej odpoczynku! Też bym chciała...
    Tak ostatnio myślę, że są różne etapy życia i dobrze jest mieć po etapie zarobienia się ogrodowo-domowego, etap samorealizacji w innej formie... Pisząc skrótowo mam na myśli Twoje dodatkowe zajęcia edukacyjne...
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, podzielam słowa z Twojego komentarza... niech nam kolejny sezon szybko przyjdzie!

      Usuń
  5. Pora zawiesić ale to i dobrze :) Ogród odpocznie a i my odpoczniemy od niego przez zimę. Ja lubię ten czas późnej jesieni i zimy. W zaciszu domowym planuję zmiany, nowe rabaty, nasadzenia aż w końcu zatęsknię za nim wiosną :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro staramy się żyć zgodnie z rytmem natury, to i nam należy się chwila odpoczynku... czas do wiosny jakoś zleci - ani się nie obejrzymy, a będziemy witać pierwsze krokusy :)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia. Zresztą twój ogród też.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładne zdjęcia i ogród :) ogród do zamknięcia, ale pogoda nawet dzisiaj jeszcze bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
  8. Aguniu, to piekne, ze realizujesz swoje marzenia.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aguś
    Twój ogród jest piękny o każdej porze roku, więc z przyjemnością będę podziwiała i zimowe fotki :) Mam nadzieję, że nie poskąpisz ich nam :)
    Jestem pełna podziwu dla Twojego zapału do rozwijania się i doskonalenia w różnych dziedzinach. To aż niesamowite.... naprawdę bardzo podziwiam Twoje niespożyte siły i chęci.
    Serdecznie pozdrawiam AGNESS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusiu, bardzo mi miło, że zajrzałaś do ogrodu prawie nieczynnego ;-) Prawie, bo przecież w nich dzieje się coś przez cały rok, a kłódka może tylko oznaczać nieco odpoczynku dla nas-ogrodników. Oczywiście, że nieraz przez zimę tu napiszę, wstawię zdjęcia... podobnie jak Ty, nie potrafię bez tego funkcjonować! A to rozwijanie samego siebie - to nic innego, jak podtrzymywanie własnych pasji... Pozdrawiam Cię gorąco!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jagodo, to furtka do lasu - symboliczna :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny blog. Zapraszam do nas: http://www.wydawnictwoartystyczne.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Może nie kłódkę, a spowolnić trochę, odwiedzić czasem towrzysko, spojrzeć, czy nieproszonych gości nie było:) Wiem, że zima to czas na trochę inny tryb życia, w moim odczuciu - ja nawet zimą nigdy nie mam czasu. Pewnie kwestia barku zorganizowania. Furtka do lasu, czerwona, obstalowana u zaprzyjaźnionego spawacza - rewelacja, bardzo klimatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny masz ogród. A zima to tylko czas odpoczynku, wiosną ogród na nowo zakwitnie feerią barw :) Zapraszam na swoją stronę: http://www.osblog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zimę właśnie dlatego, że można wtedy trochę zwolnić i zanurzyć się w kojących, domowych pieleszach i poleniuchować pod kocem. Zapraszam do siebie: http://www.tamigrobelni.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochani, dziękuję za odwiedziny! W przyszłym tygodniu pojawi się jednak wpis... z inspiracjami okołoświątecznymi :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  16. czekamy na świateczny wpis : )

    OdpowiedzUsuń

strzałka do góry