piątek, 23 sierpnia 2013

Hibiscus bylinowy (hibiscus moscheutos)



Chciałabym Wam napisać kilka słów o moich doświadczeniach w uprawie  przepięknej rośliny – hibiscusa bylinowego – i zachęcić Was do zaproszenia tej niezwykłej byliny do Waszych ogrodów.

Tytułem wstępu warto podkreślić, że hibiskus bylinowy to nie jest popularna ketmia syryjska czy też uprawiana na naszych parapetach tzw. róża chińska. Wymieniona ketmia syryjska w odróżnieniu od hibiskusa bylinowego, jest zdecydowanie trudniejsza w uprawie ze względu na swoją wrażliwość na mrozy.

Hibiskus bylinowy, określany też jako ‘błotny’, rośnie w moim ogrodzie od ok. 5 lat. Posadziłam go w eksponowanym miejscu, przy furtce, zatem jego rola jest bardzo reprezentacyjna – ma witać moich gości już ‘w progu’ :) Roślina ta, o wyjątkowej urodzie i spektakularnych kwiatach, nauczyła mnie dużej ogrodniczej cierpliwości. Podczas gdy inne byliny po zimie już dawno wypuściły swoje zielone łodyżki, ta każe na siebie czekać bardzo długo. Mniej więcej w połowie maja dostrzegam dopiero pierwsze nieśmiałe czubki gałązek wyłaniających się z głębi ziemi. Hibiskus ten bowiem jesienią zasycha, a pędy ścina mu się na wysokości ok. 10-15cm, zasypując podstawę krzewu kilkoma garściami kory. Zatem startuje późno w maju, a zakwita dopiero w sierpniu, do tego czasu budując krzew o przeciętnej wysokości 1,5m.

Jakie są jego wymagania uprawowe i preferencje co do stanowiska?
Otóż, hibiskus bylinowy uwielbia gleby organiczne, wilgotne i dużą ilość słońca - w takich warunkach będzie najlepiej rósł i najpiękniej kwitł. Mój okaz posadzony jest od południowego wschodu i rzeczywiście  to stanowisko bardzo mu odpowiada. Nawożę go raz w sezonie, na początku jego sezonu wegetacyjnego, nawozem długo działającym.

Hibiskus bylinowy, jak już pisałam, zakwita mniej więcej w połowie sierpnia. Kwiaty rozwijają się z pąków, które tworzą się w zagłębieniach aksamitnych w dotyku liści. Pąków tych jest cała masa, zatem nie jest wadą nietrwałość kwiatu, którego żywotność wynosi zaledwie jeden dzień. Z kolejnych pąków rozwijają się następne kwiaty, które cieszą oczy aż do października. Warto podkreślić, że kwiaty hibiskusa to ogromne, lekko lejkowate płatki o średnicy do nawet 30cm. Występuje w różnych kolorach, ale najbardziej popularne to białe, jasno-różowe i malinowe.

Nie podejmowałam prób rozmnożenia hibiskusa, ale najprostszym ponoć sposobem jest pobranie sadzonek w czerwcu i ukorzenienie ich w torfie. Inny sposób to rozmnożenie przez nasiona.

Reasumując, hibiskus bylinowy to całkowicie niekłopotliwa w uprawie roślina, wprowadzająca jednocześnie do naszych ogrodów odrobinę egzotyki. 

Zapraszam do podzielenia się Waszymi doświadczeniami w uprawie tej byliny. 









14 komentarzy:

  1. Super roślina, takich nam potrzeba w ogrodach. Mało zabiegów wokół niej a jaki efekt z kwitnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tą opinią. Postaram się teraz fotografować mojego hibiscusa jak najczęściej - jego krzak obsypany kwieciem wygląda wspaniale! Na razie kwiat jest jeden, czekam na kolejne! :)
      Pozdrawiam Cię, miły Gościu :)

      Usuń
  2. Agunia śliczny ten hibiskus .
    Twojego bloga czytam codziennie .
    Pozdrawiam .agatka123

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, bardzo dziękuję za miły wpis! Cieszę się, że tu zaglądasz...
      Może znajdziesz odrobinę miejsca w ogrodzie i posadzisz sobie hibiscusa? U Ciebie pasowałby chyba głęboko malinowy :)
      Pozdrowienia,
      A

      Usuń
  3. Witaj, Twój hibiskus jest piękny:) U mnie (również nieopodal bramki) rośnie hibiscus ogrodowy, który wyrósł na ponad dwu metrowy krzew. Podobnie jak Twój bylinowy jest niewymagający, chociaż mam wrażenie, że brakuje mu światła, ponieważ ma rzadkie liście i małe kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michalino, witam serdecznie wśród gości odwiedzających mój blog! :)
      Chyba jestem Ci winna przeprosiny, bo nazwałam Cię ostatnio w innym miejscu imieniem Aszki ;-) Jednak coś mnie wówczas zmyliło - możemy wyjaśnić to sobie na pw.
      Czy prawidłowo łączę nazwę hibiscusa ogrodowego z ketmią syryjską?
      W jakim kolorze jest Twój okaz? Jak długo już u Ciebie rośnie?
      Trudno mi powiedzieć, dlaczego słabo kwitnie, ale z pewnością słoneczne stanowisko to klucz do sukcesu. U Ciebie ma go zbyt mało?

      Usuń
    2. Dziękuję za tak miłe powitanie :) W świecie blogów jestem od niedawna, wcześniej nawet nie czytałam żadnych. Teraz prowadząc własny staram się czytać blogi o podobnej tematyce, żeby wiedzieć jak pisać.
      Mój (a właściwie mojej mamy) hibiscus wygląda tak: http://zapodaj.net/88cfd3122a2a4.jpg.html Nie wiem do końca czym różni się hibiscus od ketmii syryjskiej, więc nie wykluczam, że to może być ketmia.

      Usuń
    3. Michalino, prześliczny ten Wasz hibiscus! Ten ciemny środek to taka wisienka na torcie :) W mojej opinii to ketmia syryjska - ma zupełnie inne liście niż mój bylinowy.
      Z zainteresowaniem wstąpię do Twojego bloga - zaraz sprawdzę jak się tam wchodzi :)

      Usuń
    4. http://ogrodmamy.blogspot.com/
      Zapraszam :)

      Usuń
    5. Dziękuję = spacer w Twoim/mamy ogrodzie był czystą przyjemnością :) Ciekawie piszesz!

      Usuń
  4. Agnieszko, wpis o hibiskusie, jak na moje zamówienie, bardzo Ci dziękuję. Do tej pory, dziwnym trafem omijałam tę roślinę...a ma tyle zalet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justi, hibiscus to naprawdę wdzięczna w uprawie roślina. Cieszę się, że wpis się przydał i nieco do niej przekonał :)

      Usuń
  5. HEJ.....to ja, nowa amatorka kwitnących ogrodów.mam już drugi okaz tego kwiatucha,1wszy padł, na tego 2giego pilnie wyczekuję myślę że na początku czerwca dopiero błyśnie,bardzo oporne w wybijaniu pierwszych liści.może podpowiedź czym zasilać już kwitnący?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hibiscus bylinowy pojawia się ze swoimi młodymi pędami dopiero pod koniec maja... trzeba spokojnie czekać :) Zasil go nawozem 'do ogrodu', np. Substrala. To długodziałająca mieszanka, z pewnością dobrze wpłynie na wzrost i późniejsze kwitnienie...
      Pozdrawiam!

      Usuń

strzałka do góry