środa, 22 kwietnia 2015

Co posadzić w cieniu? Moja rabata północna...

W zasadzie nigdy nie przywiązywałam większej wagi do północnej części mojego ogrodu. Ot, na początku przy ogrodzeniu posadziłam szpaler irg pionowych, przełamałam je krzewem jaśminowca i niezwykle dorodną już wiśnią piłkowaną Amanogawa i... zapomniałam. Tymczasem, po kilku latach użytkowania, zaczął mi wadzić trawnik porastający coraz częściej mchem i fakt, że praktycznie tę stronę odwiedzam tylko wówczas, gdy muszę skosić murawę albo wychodzę do drewutni po drewno do kominka. Czułam, że niemała część ogrodu co nieco się marnuje... W styczniu tego roku podjęłam decyzję o rewolucji.

Zaczęłam od wyobrażenia sobie tego zakątka... w moich marzeniach pojawiła się miękka linia rabaty biegnącej wzdłuż linii elewacji domu (oddzielona opaską z kostki granitowej), współgrająca z linią rabaty ciągnącej się od strony ogrodzenia. Po środku miała pozostać niezbyt szeroka aleja zielonej murawy. Planując nasadzenia, od początku byłam zdecydowana, iż znajdą się w tym miejscu w 90% cieniolubne byliny, które z czasem będą się wzajemnie przenikać. Tonacja? Tak, miała dla mnie niebagatelne znaczenie... zieleń-biel-fiolet... Będzie ładnie? W mojej skromnej opinii, będzie :)

A zatem, do rzeczy. Z samym początkiem stycznia zaczęłam myśleć o konkretach i selekcjonować gatunki oraz odmiany z listy roślin, jakie otrzymałam w zaprzyjaźnionej szkółce. Nie było łatwo! Po pierwsze, wybrać, po drugie, wyliczyć... ale, od czego wyobraźnia i jednak - przepraszam, jeśli to zabrzmi nieskromnie - nieco wiedzy i ogrodniczego doświadczenia. Wyliczyłam początkowo 111 roślin, w ostatniej chwili dokupiłam jeszcze dziesięć i wyszła piękna, chyba szczęśliwa cyfra moich stu_dwudziestu_jeden perełek :)

Tuż po świętach wielkanocnych rozpoczęliśmy prace ziemne - wyznaczanie linii rabaty i zdzieranie darni. Ta na szczęście nas nie wykończyła, jak przy poprzednich projektach... udało się wszystko wykonać dość sprawnie. Potem nastąpił odbiór roślinek i wreszcie ich sadzenie...

Pewnie jesteście ciekawi, jak to wygląda i jakie rośliny wybrałam? 
Proszę bardzo, już opisuję:

Otóż, poczynając od strony północno-wschodniej, rabata zaczyna się grupą runianek Green Sheen. Te przechodzą w obwódkę składającą się z epimedium Lilafee oraz tiarelli cordifolia, gdzie drugi plan stanowią serduszki Alba, dające dalej miejsce dla grupy parzydeł leśnych Misty Lace i paproci Metallicum Red Beauty. Dalej na obwódce posadziłam turzyce Ice Cream, za nimi liliowce Snowy Apparition, kalinę Watanabe, z hostą Elegans u stóp. Następnie mamy przerwę techniczną na dojście do zewnętrznego kranu - tu w korę wtopione zostanę dwa-trzy plastry łupka albo granitu. Idąc dalej, mamy jako powtórzenie hostę, tym razem Night Before Christmas, grupę brunner Jack Frost i miodunek Opal, a za nimi tło z ciemierników Praecox, tawułek Brautschleier oraz paproci Lady in Red zmieszanymi z kolejnymi parzydłami leśnymi. Kolejne piętra stanowią: po obwódce liriope Ingwersen, ubiorki wiecznie zielone, a za nimi świecznice Atropurpurea, ciemierniki Blue Lady oraz kalina Anne Russell. Dalej widzimy orliki Blue White, tojad Bicolor, wietlice oraz turzyce palmowe. Całą rabatę, która stanowi już stronę północno-zachodnią zamykają: grupa dwóch odmian rutewek, bodziszków Birch Lilac, brunner Looking Glass, wietlic Okanum, liliowców White Temptation, tojadów oraz ciemierników White Lady. Uff, sporo tego. Być może coś pominęłam czy nie wymieniłam wszystkich odmian, ale z grubsza to byłoby na tyle.

Po posadzeniu założyliśmy ekobordy i wykorowaliśmy drobną frakcją kory sosnowej...
 
Uff, teraz pozostało tylko czekać na piękne rozrośnięcie się roślin :)

Zdjęcia z frontu robót:











































...po posadzeniu...










































...i kilka obrazków z bliska posadzonych roślin:










31 komentarzy:

  1. Pomysł świetny, zapewne będzie pięknie wyglądać;) chyba też będę musiała zabrać się za północną część ogrodu, bo jest tam tylko trawa i tuje...;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Północ jest do okiełznania, mimo małej ilości światła... mam nadzieję, że mój krok w przód, zmobilizuje i Ciebie do stworzenia ciekawego zakątka :)

      Usuń
  2. No muszę przyznać, że imponujący dobór roślin.
    Młoda rabatka zupełnie niepozorna, ale jak to się wszystko rozrośnie to efekt będzie przecudny !
    Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję! Będę Wam pokazywać zmiany :) Dziękuję!

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie się zapowiada! Czekamy na zdjęcia jak się wszystko rozrośnie! Pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, z radością obserwuję, jak szybko rosną nowe nabytki... byliny to bardzo wdzięczne rośliny, a w tych do cienistych zakątków, zakochuję się bardziej z każdym dniem...

      Usuń
  4. Oj będzie pięknie... Już się nie mogę doczekać jak to będzie wyglądało za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko, dokumentuję rozwój - jest już na co popatrzeć :) Dzięki!

      Usuń
  5. Dużo tych roślin ale i rabata spora :) Mam nadzieję, że wszystkie rośliny będą Ci pięknie rosły i tworzyły kolorowe piętra bo u mnie na przykład wcale nie chce rosnąć biała serduszka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talibro, rośliny rosną juz od dwóch tygodni i rozrastają się błyskawicznie... ogromnie mnie to cieszy! Biała serduszka przecudnie się rozwija, ma mnóstwo kwiatów... ciekawa jestem, co będzie za rok...

      Usuń
  6. Aguniu ależ się u ciebie dzieje, nie spoczywasz na laurach, wciąż nowe pomysły. Jestem pod ogromnym wrażeniem :))
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusiu, taki mam już ten swój ogrodowy charakter - nie potrafię odpoczywać bezczynnie :) Dużo radości sprawiło mi dobieranie i sadzenie roślin, a jak teraz patrzę, jak szybko rosną, jestem przeszczęśliwa!

      Usuń
  7. Z zaciekawieniem czytalam posta, bo i ja mam czesc ogrodu, ktora w wiekszosci jest zacieniona. Wiele z wymienionych przez Ciebie roslin byla mi obca, wiec zajrzalam do netu i w wiekszosci sa to rosliny, ktore powinny byc posadzone w pelnym sloncu. Czy to jest kwestia "chybil-trafil" z doborem roslin, czy tez jest tam jednak duzo slonca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, znakomita większość tych roślin lubi cień i półcień... słońce dociera na tę rabatę podczas wschodu i zachodu słońca. Chybił-trafił absolutnie tu nie było - wszystko dobierałam konsultując ze szkółkarzami. Opisy w necie to jedno, życie to drugie... O które konkretnie rośliny Ci chodzi?

      Usuń
    2. Jestem ciekawa, jak poradza sobie liliowce, jesli im sie spodoba, to chetnie zakupie je do moich zacienionych rabat. Przejrzalam opisy roslin na stronach polskich i rzeczywiscie wiekszosc z nich dobrze sie czuja w polzacienionych miejscach. Inne informacje sa na stronach brytyjskich. Jestem ciekawa, jak rosliny beda wygladaly za kilka miesiecy. Mam nadzieje, ze poswiecisz im jeszcze jeden post.

      Usuń
    3. Aga, z pewnością poświęcę tej rabacie kolejny wpis, ponieważ już teraz efekt jest świetny! Rabata się zapełniła i oczywiście daleko jej do docelowych rozmiarów, ale już bardzo mi się podoba i cieszę się z podjętej wczesniej decyzji... Pozdrawiam i zapraszam serdecznie!

      Usuń
  8. Toż to istne szaleństwo sadzeniowe!!!
    Mój ogródek malutki i dosyć w nim mało słońca. Najszybciej rośnie mech i chwasty. Postanowiłam ,,zabrać" się za nie i zrobić wiosenny porządek ;)
    Pozdrawiam i wciąż podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, w takim razie sadź rośliny, które w półcieniu czują się dobrze... wybór wielki :) Trzymam kciuki!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, nazbierało się, ale też rabata bardzo długa... :)

      Usuń
  10. Świetny pomysł, już widzę oczami wyobraźni gdy wszystkie się rozkwitną :) Będzie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rabata już pięknie porośnięta - niedługo pokażę efekty :)
      Dzięki!

      Usuń
  11. Zazdroszczę Ci takiego pięknego ogrodu. Ja niestety muszę się zadowalać małym balkonem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały balkon też można pięknie zaaranżować... powodzenia i dziękuję!

      Usuń
  12. Agnieszko, ale wiosenna akcja..! A wydawało się , że masz już całkiem wykończony i piękny ogród. A tu tak wielka zmiana. Cieszę się razem z Tobą, jestem pewna, że będzie pięknie.
    Też jestem ciekawa, jak sobie poradzą liliowce z małą ilością słońca, może po prostu będą mniej obficie kwitły. Jestem bardzo zainteresowana rozwojem Twojej nowej rabaty. Wiesz, że u mnie sporo cienistych miejsc. Np. zastanawiam się nad kaliną Watanabe, bardzo bym chciała ją mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, zapraszam serdecznie na inspekcję na żywo :) Wyobraź sobie, że od kwietnia rabata zdążyła już nabrać 'ciała'! Rośliny oczywiście osiągną swoje docelowe rozmiary za jakiś czas, ale już teraz miejsce to wygląda uroczo, pięknie... lubię cienioluby i cieszę się, że nabrałam odwagi dla upiększenia tego nieco smutnego zakątka w ogrodzie. Kaliny lubią półcień, więc się nie zastanawiaj nawet... żałuję tylko, że mszyce tak chętnie je atakują. Z liliowcami nie mam żadnego doświadczenia, ale podobno odmiany które wybrałam, dobrze się będą czuć na tym stanowisku.
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  13. O nie, ile ja bym dał za taki cień w moim ogrodzie. Postawił bym hamaczek by nie musieć smażyć się na słońcu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za posta. Skorzystam z listy roślinek. Mam problem z północną stroną domu dodatkowo ocienioną dużymi jesionami i suchą. Truda sprawa ale może się uda.

    OdpowiedzUsuń
  15. Agnieszko, jak rabata po pierwszym sezonie? Jak dały sobie radę liliowce? Czy kalina Watanabe miała mszyce?
    A na "inspekcję" chętnie przyjadę w nowym sezonie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, hej! Czekam na odpowiedź, pozdrawiając serdecznie!

      Usuń
  16. Pięknie! Jestem pod wrażeniem inwestycji. Czym kosisz trawę? Ja ostatnio kupiłam kosiarkę od Hortmasz.pl W zależności od potrzeby wybieram zbieranie do kosza, mulczowanie, wyrzut boczny. Polecam http://www.hortmasz.pl/eShop/ItemDetails.aspx

    OdpowiedzUsuń

strzałka do góry