piątek, 4 października 2013

Pierwsza zima tej jesieni

Piątek 4 października obudził mnie dość wcześnie, a wschodzące słońce zapowiadało obiecująco pogodny dzień. Zerknęłam na termometr i lekko zbladłam - mamy -3,3st. C i pierwszą zimę tej jesieni w Warszawie oraz okolicach. Za oknem rośliny przysypane cukrem pudrem szronu lśniły w nieśmiałych promieniach słońca. Nie mogłam więc sobie odmówić wyjścia o poranku na ogród, w dyżurnym zimowym szlafroku-kożuszku, w długich, puchatych skarpetach, szalu i aparacie fotograficznym na szyi. 

Zwykły, niepozorny listek, źdźbło trawy, linia gałązki czy płatek róży - wszystko pokryte było cienką warstwą szronu, który w swojej porannej odsłonie wymalował w ogrodzie niezwykłe obrazy. Kryształowa poświata, zmrożony deser, cukrowa polewa, pudrowy mus - na myśl cisną się przeróżne skojarzenia, jednak do mojej wyobraźni najbardziej przemawia oprószony cukrem brzeg kieliszka do ulubionej Margerity... Mrozowy pędzel najpiękniej obrysował liście klonowe, oszronił berberysowe obwódki, obsypał delikatnym pyłem lodu różane i hortensjowe kwiatostany.

Nie można się tymi widokami nie zachwycić i choć dzisiejszy mróz oznacza szybsze opadnięcie trzymających się jeszcze na drzewach liści, to ogrzewające świat słońce wraz z lazurowym niebem pozwalają podtrzymać nadzieję na całkiem przyjemne kolejne dni października. Z chłodem i prawami natury jestem bowiem całkowicie pogodzona, a jedyne czego mi potrzeba do szczęścia podczas jesieni i zimy, to regularna energia dostarczana w postaci promieni słonecznych. Nie po drodze mi z depresyjnymi szarugami, porywistym wiatrem czy burą szmatą na niebie. Jakże inaczej odbieramy nieprzyjemnie zimne pory roku, gdy nie musimy doświadczać deficytu słońca. 

Zatem zostawiam Was z porcją uroczych fotek przypominając, że dziś jest Światowy Dzień Uśmiechu - podaj dalej! :)

Zobaczcie, jak ładnie wyglądał dzisiejszy świat o poranku:


























4 komentarze:

  1. Trudno, że zimno... dla tych fotek... wybaczam naturze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Natura robi co może, żeby się nam przypodobać i zrekompensować niskie temperatury... Jak dla mnie, może być i -20st (tfu, tfu - w swoim czasie!), byleby słońce o nas nie zapominało :)
      Pozdrowienia,
      A

      Usuń
  2. Jak przysypane cukrem pudrem..piekne.
    A, i nie zapominam o usmiechu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, uśmiech odwzajemniony - dzięki! :)

      Usuń

strzałka do góry