czwartek, 10 września 2015

Mowa jest srebrem...


...dlatego czas przerwać to uporczywe milczenie!
Trochę mi wstyd, że tyle czasu nie blogowałam, ani nie zaglądałam do Was, ale widocznie dłuższa przerwa techniczna była mi potrzebna. Nie znaczy to, że Ogród w cieniu brzóz był zamknięty na kłódkę - przeciwnie, działo się w nim dużo... no, może poza pauzami z powodu uciążliwych tropików... Zapraszam na mały up-date :)

Zastanawiam się, od czegóż tu zacząć... swoją blogową działalność zawiesiłam upajającym zapachem lilaków, a przecież od tamtego czasu swoje pięć minut miało całe mnóstwo roślin! W zasadzie mogę z dużym przekonaniem napisać, że wszystkie gatunki i odmiany rosnące w moim ogrodzie, doskonale przetrwały okres upałów... Murawa wciąż jest zielona, nic - poza młodym bukiem Purple Fountain, który stracił liście - nie uschło, ani nie wypadło z nasadzeń... Co prawda, ta świetna kondycja zielonych i kwitnących okupiona jest dramatycznie wysokim rachunkiem za wodę, ale coś za coś... nikt nie obiecywał, że będzie łatwo!

Pięknie rozrosła się rabata północna... byliny wzajemnie się przenikają, pięknie konkurując fakturą liści, kolorami, kształtami, kwieciem... Zakładam z dużą pewnością, że w kolejnym sezonie, to miejsce nie będzie ustępowało dojrzałością pozostałym zakątkom... Zachwycają mnie anemony, rutewki, tojady... cóż to za wdzięczne i atrakcyjne rośliny! Nie zawiodły także liliowce, które po raz pierwszy zaprosiłam do ogrodu... miodunki, tiarelle, runianki... ech, cóż to za urocze maleństwa! Slowem, bylinowe szaleństwo w mojej głowie wciąż trwa!







Słoneczne zakątki obecnie czarują w świetle popołudniowej złotej godziny... ten czas, to pięć minut traw, hortensji, cudnych klonów, wrzosów, rozchodników, jeżówek i rudbekii... krzątam się między rabatami, padam na kolana przed kwieciem, oddając mu należny szacunek ;-) Aparat mam wciąż pod ręką i cieszę się, że nie trzeba już na wszelkiego rodzaju próby, marnować standardowej kliszy... ileż obiektów można pokazać z każdej strony!







Trawiaste zakątki wciągają mnie teraz chyba najmocniej... jestem zauroczona z jednej strony niezwykłą prostotą tych roślin, a z drugiej, ich fantastyczną finezją, jaką wnoszą do każdego rodzaju założenia... zmiękczają, falują, szumią, sprawiają, że my sami łagodniejemy i stajemy się nieco nostalgiczni i romantyczni.... ech, trawy to moje ulubienice! Gdzies przed, albo tuż za hortensjami... dziwne, bo kiedyś uwielbiałam ich wielkie kwiatostany składające się li tylko z kwiatów płonnych, a teraz... uciekam do odmian delikatnych, koronkowych, tych z mieszanką kwiatów płodnych i płonnych. 








Byłam przed niespełna tygodniem na wystawie Zieleń to Życie... Było mnóstwo cudnych inspiracji, które mam w sercu! Rozplenice z anemonami, ostnice z krokosmiami, łany floksów, hibiscusy, dzielżany, jeżówki.... cóż za kompozycyjne majstersztyki! Nie mam jeszcze planu, co z tych pięknych aranżacji mogłabym wprowadzić do siebie, ale mam o czym myśleć zimą... o, chociażby jarzmianki... tych będzie więcej! I kłosowców... i anemonów :)










W międzyczasie, nie rozstając się z aparatem, powstała nieśmiało strona internetowa moich fotograficznych prób... zapraszam do zerknięcia, a może i polubienia ;-), mojej Sensual Photography

Cóż by tu jeszcze na koniec?
Z pewnym rumieńcem napiszę, że mój ogród odwiedziła urocza Maja Popielarska wraz z ekipą programu Maja w ogrodzie oraz dziewczyny z tendom.pl - niedługo będę mogła zaprosić Was na emisję odcinka nakręconego tu, u mnie :)





Serdecznie Was pozdrawiam życząc cudownej, złotej jesieni! Obiecuję być tu częściej :)
A.

35 komentarzy:

  1. Nie mogę doczekać się programu z Brzozowym Ogrodem w roli głównej! Gratulacje! Szkoda, że nie spotkałyśmy się na ZtŻ, w końcu poznałybyśmy się w realu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bozka, za rok musimy się wcześniej umówić :)
      Emisja zapewne wiosną. ..
      Dziękuję!

      Usuń
  2. Cudowny ten Twój zakątek pod brzozami - wyciszający , sprzyjający refleksji i w sam raz do ... czegoś , co tak bardzo nam potrzebne - spokoju . Aż chce się złapać za pióro , albo pędzel i namalować to , co tak ulotne bywa - czy też ułożyć strofy o ...jesiennych blaskach słońca , które przenikają przez liście .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iguniu, zakątek refleksyjny, powiadasz... to dzieki brzozom i ich subtelnej ażurowości... to one tworzą ten klimat spokoju. Ja zresztą jestem trochę melancholijna, zwłaszcza o tej porze roku :) Dziękuję, pozdrawiam!

      Usuń
  3. Pięknie:)cudownie i romantycznie! I taki spokojny ogrod- podoba mi się Bardzo.
    Złotej jesieni życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złota jesień - o tak, wszyscy jej sobie życzymy... rześkie, zamglone poranki, sporo słońca w dzień, piękne barwy i światło... to jest to! Dziękuję za dobre słowo!

      Usuń
  4. Jak to dobrze, że wróciłaś. Uwielbiam się przechadzać po Twoim ogrodzie, a na program czekam z ogromną niecierpliwością.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, ogród teraz przybiera rumieńców, które w całym sezonie kocham najbardziej... wraz z nimi i ja dostaję ogrodowej energii... Dziękuję, ściskam!

      Usuń
  5. Z przyjemnością obejrzę odcinek z Twojego ogrodu bo lubię Twoje brzozy :) Wyglądają fantastycznie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo mi miło, Talibro! :) Pozdrawiam i ja...

      Usuń
  6. Twój ogród to wielka inspiracja dla mnie i mojego "leśnego" fragmentu ogrodu :) Bardzo lubię przeglądać Twoje zdjęcia z ogrodu właśnie. No i czekam na odcinek u Mai :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ankho, szalenie mi miło! Po kilku latach widzę, że np. w moim lesie róże nie mają racji bytu - i z powodów preferencji i urodowo.... człowiek całe życie się uczy... cieszę się, jeśli moimi zdjęciami mogę coś podpowiedzieć... dziękuję i przesyłam serdeczności!

      Usuń
  7. Witaj Aga...super sprawa...gratuluję z całego serca...pozdrawiam i czekam na odcinek... Jola i mój grzebyczkowy świat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, dziękuję - traktuję to wydarzenie jako duże wyróżnienie :) Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  8. Witamy, witamy ;-) , wszyscy chyba tęsknili. Cudownie w tym Twoim ogrodzie jesienią i jak wszyscy czekam z niecierpliwością, żeby zasiąść przed telewizorem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulino, dzięki za cierpliowość - przyznam ze wstydem, że mam duże zaległości u Was... ale nadrobię :) Pozdrawiam, a co do emisji, dam znać :)

      Usuń
  9. Agnieszko dawno nie byłam w Twoim ogrodzie, z tego co czytam też dawno nie byłaś na blogu.
    Ogród jak zawsze piękny, zachwycający i nie straszne mu tropikalne upały, jest w świetnej kondycji. Kiedy transmisja z Brzozowym w roli głównej, muszę koniecznie obejrzeć. Pozdrawiam Dorota DTJ1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, dziękuję za miłą niespodziankę i odwiedziny tutaj :) Odcinek wyemitowany będzie zapewne w przyszłym roku - dam oczywiście znać :) Dziękuję za tak wiele pozytywów pod adresem Brzozowego!

      Usuń
  10. To cudownie, obejrzę odcinek z Twojego ogrodu z wielką przyjemnością :)) Zdjęcia wspaniałe ! Serdeczności posyłam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam już teraz i gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  11. Gratuluję, Agnieszko, wyróżnienia! Oczywiście, niecierpliwie czekam na Twój odcinek.
    Cudne są złociste brzozy...
    Możesz przypomnieć, co to za odmiana rutewki na zdjęciu z północnej rabaty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, dziękuję pięknie!
      Rutewki, które rosną na północnej, to Thalictrum aquilegifolium (wysoka), Thalictrum kiusianum (~30cm) oraz Thalictrum Perfume Star (1m).

      Usuń
    2. Dzięki! Ostatnio bardzo polubiłam rutewki, przybędzie ich w moim ogrodzie.

      Usuń
  12. Witam. Te brzozy w złocistym kolorze są niesamowite. Znakomite zdjęcia :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ pięknie u Ciebie, aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż miło u Ciebie. Podoba mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie również brzozy ujęły i spowodowały, że wybrałam tę działkę,gdzie jestem i zaczynam..
    Brzóz będzie więcej ;-)

    Tymczasem rozstawione donice z brzozowych deseczek, karmniki z brzozowego drewna, budki dla ptaków dobrze się czują w tym białym majestacie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ogród przepiekny i naprawde ciekawie zaprezentowany w programie i na zdjeciach! Serdecznie gratuluje!
    Mam pytanie - jak zrobione zostaly łączenia trawnik - rabaty (miejsca wysypane korą)? Jest równo i jest porządek, a jednak jest tez bardzo naturalnie i nie widze tam żadnych betonowych/drewnianych/plastikowych obrzezy. Jak udaje sie utrzymac Pani porzadek np. przy koszeniu trawy?

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym móc odpocząć w takim pięknym ogrodzie... :)

    OdpowiedzUsuń

strzałka do góry